SCHUDNIJ DZIĘKI METODZIE SMART
Długoterminowe cele zwykle są większe oraz bardziej ambitne, a jednocześnie trudniejsze. Takim celem może być na przykład zrzucenie 15 kg do ślubu.
Cel krótkoterminowy z kolei jest łatwiejszy i możliwy do osiągnięcia w krótszym czasie. Szybciej go zdobędziemy, szybciej nas ucieszy i daje motywację do dalszego działania. Przykładem może być zrzucenie 1-2 kg w ciągu 2 tygodni.
Planuj cele krótkoterminowe! To zdecydowanie lepsza opcja podczas odchudzania. Ewentualnie ustal sobie cel długoterminowy, ale niech po drodze do jego osiągnięcia cele krótkoterminowe będą następnymi schodkami, które doprowadzą Cię do tego głównego celu.
Naukowcy z Uniwersytetów Yale i McGill przy pomocy danych z aplikacji o tematyce dietetycznej chcieli poznać najbardziej skuteczne sposoby ustalania oraz osiągania celów związanych z odchudzaniem. Wyciągnęli takie wnioski, że krótkoterminowe cele, zmieniające się z postępem osoby będącej na diecie były pomocne w osiągnięciu tych długoterminowych celów. Profesorowie zebrali dane o około 36 tysiącach użytkownikach aplikacji. Aplikacja ta zmienia cele, które są związane z utratą masy ciała na dzienne budżety kalorii. Osoby korzystające z aplikacji mogą więc kontrolować swój dzienny budżet na podstawie tego ile ćwiczą oraz co spożywają. Użytkownik cel narzuca samemu sobie, a mimo to poważnie traktuje swój dzienny budżet. Było dużo użytkowników poniżej zalecanego dziennego spożycia kalorii, a to wnioskuje, że ludzie zmniejszają ich spożycie albo zwiększają aktywność fizyczną i chcą przebić swój cel. Użytkownicy starali się przestrzegać swojego budżetu, a Ci którzy osiągnęli swoje codzienne cele były bardziej skłonni i zmotywowani do osiągania kolejnych. Krótkoterminowe cel doprowadziły do sukcesu.
W JAKI SPOSÓB MI POMOGĄ?
Naprowadzę Cię na przykłady.
Pomyśl jakie masz problemy podczas redukcji, które sprawiają, że trudno Ci utrzymać dietę. Jeśli jednym z nich jest na przykład podjadanie każdego dnia, kilka razy między posiłkami, to postaraj się stopniowo to czynność redukować. W pierwszym tygodniu postanów sobie, że będzie podjadać tylko raz dziennie i nie więcej. Potem w kolejnym tygodniu postanów, że będziesz podjadać co drugi dzień. Zaplanuj, że z każdym tygodniem będziesz to robić coraz rzadziej.
Jeśli Twoim problemem jest realizowanie posiłków z diety, ponieważ wciąż kusi Cię zjeść inny posiłek (ciasto w pracy, obiad na mieście, hot-dog na stacji), to przeanalizuj jak często się to zdarza. Zaplanuj sobie, że w kolejnym tygodniu zjesz o połowę mniej razy inny posiłek niż z diety. Kolejno każdego tygodnia zmniejszaj częstotliwość wybierania posiłków z poza diety. Przy okazji przemyśl dlaczego tak się dzieje. Czy posiłki z diety Ci nie smakują czy masz mało czasu na przygotowanie posiłków z diety? Takie sytuacje powinny zostać również omówione z dietetykiem.
Jeśli z kolei Twoim problemem jest picie wody, to koniecznie nawodnienie zaplanuj jako swój krótkoterminowy cel! Postanów sobie, że stopniowo będziesz zwiększać ilość płynów. Oszacuj ile pijesz i postanów w kolejnym tygodniu wypijać o szklankę dziennie więcej, a następnie każdego tygodnia dodawaj kolejną szklankę.
Jak Ci się te cele udadzą, to sprawi Ci to radość i napędzi do dalszego działania! Zapragniesz w następnym dniu też zrealizować wszystkie posiłki z diety, które po połączeniu w 7 lub 14 zrealizowanych z diety dni sprawią, że po 7 lub 14 dniach osiągniesz kolejne kilogramy na minusie! W kolejnym tygodniu zapragniesz wypić więcej wody i częściej zrezygnujesz z podjadania między posiłkami. Ucieszy Cię to, że w poprzednim tygodniu udało się zrealizować cel, a dodatkowo im bardziej skrupulatnie przypilnujesz się do zaleceń tym lepsze będą efekty. Małe cele połączą się w duży sukces! Czekając na ten duży sukces po drodze będziesz mieć mniejsze sukcesy, jako motywację.
Jeśli zaplanujesz sobie jeden długoterminowy cel, taki jak schudnięcie 15 kg do ślubu, to po pierwsze trudno określić go w czasie. Nie wiesz też jak przebiegnie Twoje odchudzanie i czy czas „do ślubu”, będzie odpowiednim czasem – nie za długim, nie za krótkim. Na ten cel będzie trzeba zdecydowanie dłużej poczekać. Będzie trudny i w między czasie pojawi się wiele przeszkód, które skutecznie będą Cię zniechęcać i nakłaniać do myślenia, że nic z tego będzie… Jeśli natomiast podczas tego długoterminowego celu będziesz planować te mniejsze, łatwiejsze do osiągnięcia, tozauważysz, że faktycznie zbliżasz się do swojego głównego celu. Czasem bezpieczniej jest w ogóle nie ustalać długoterminowego celu, ponieważ zbyt duże skupienie się tylko na nim może utrudniać długo proces odchudzania.
JAK PLANOWAĆ CELE?
Tu może się okazać pomocna zasada S.M.A.R.T. Jest to metoda, która pozwala ustalić dobre cele.
S – „skonkretyzowany”, dokładnie określony cel oraz łatwy do zrozumienia (na przykład schudnę 5 kg w dwa miesiące);
M – „mierzalny”, zatem taki, który opiera się na jakiejś wartości (na przykład co 2 tygodnie będę chodzić na wizyty kontrolne);
A– „osiągalny” – taki, który nie jest na wyciągnięcie ręki, ale też nie bardzo ambitny i trudny. Chodzi o to, że musi być realny do wykonania (na przykład schudnę 1 kg w tydzień, a nie 10 kg w tydzień);
R– „istotny” – musi być ważnym krokiem naprzód (na przykład, to że spadek masy ciała pomoże mi utrzymać lepsze zdrowie);
T – „terminowy” co oznacza określony w czasie (oszacowany został czas, w jakim potrwa odchudzanie).
Dobrze sformułowanym celem jest: „Schudnę w najbliższe dwa tygodnie 2 kg”. Z kolei błędnie sformułowanym celem jest: „Schudnę 7 kg w tydzień”.
Czasem podczas odchudzania, aby móc dobrze określić swój cel pacjentowi potrzebna będzie konsultacja u dietetyka, która powie o realnych celach odchudzania związanych z jego zdrowiem. Sam pacjent może nie być świadom tego ile mniej więcej potrzeba czasu na zmianę jego nawyków żywieniowych i sylwetki biorąc pod uwagę stan zdrowia. Dlatego usilnie zachęcam do podjęcia procesu odchudzania koniecznie z pomocą dietetyka!
Trzymam kciuki za Was i za Wasze cele. Moim dzisiejszym celem było „W pracy w natłoku obowiązków nie zapomnę zjeść posiłku”.
A Ty jaki wyznaczyłeś sobie dziś cel?

mgr Katarzyna Kaszyca
dietetyk kliniczny
Jestem absolwentką Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, a także licencjonowanym specjalistą zdrowia publicznego, członkiem Polskiego Stowarzyszenia Dietetyków. Ponad to ukończyłam Międzynarodową Akademię Medycyny Komplementarnej zdobywając wiedzę z zakresu naturoterapii i fitoterapii.
Od ponad 10 lat prowadzę prywatna praktykę przyjmując pacjentów z szeregiem dolegliwości zdrowotnych. Dzięki nabytej wiedzy i doświadczeniu staram się wspomagać leczenie farmakologiczne dietą.
Bardzo interesuje mnie diagnostyka laboratoryjna – dlatego też zawsze wykonuję u swoich pacjentów badania diagnostyczne zanim rozpocznę jakiekolwiek działanie żywieniowe, by wykluczyć pewne dolegliwości zdrowotne. Badania laboratoryjne są dla mnie podstawową informacja o stanie zdrowia nawet potencjalnie zdrowego pacjenta.
W czym mogę Ci pomóc ? Kliknij aby poznać mnie lepiej
0 komentarzy