CO SIĘ STANIE JEŚLI CODZIENNIE DO JADŁOSPISU DODASZ OLEJ KOKOSOWY?
Możliwe, że nic, a możliwe, że przytyjesz.

DODAJESZ DO KAWY OLEJ KOKOSOWY I MYŚLISZ, ŻE SCHUDNIESZ??
W ten sposób dodajesz dodatkowe kalorie do kawy. Jeśli spożywasz za dużo kalorii – przytyjesz. Kawa z olejem kokosowym – nie odchudza.

SMAŻYSZ NA OLEJU KOKOSOWYM I MYŚLISZ, ŻE SCHUDNIESZ?
Nie schudniesz – zawiera tyle samo kalorii, co inne tłuszcze.

Na odchudzanie wpływa ilość kalorii przyjęta w ciągu całego dnia ze wszystkich posiłków. Jeśli zatem słysząc, że olej kokosowy jest bardzo zdrowy i odchudza, zaczynasz wprowadzać go do swojej diety, to niestety nie mamy dla Ciebie dobrych wieści.

OLEJ KOKOSOWY NIE ODCHUDZA!
Wprowadzając do diety dodatkowe źródło kcal, zwiększasz kaloryczność swojej diety, co może spowodować, że przytyjesz, a nie schudniesz!
Nie ma produktów odchudzających, ani tuczących, a na masę ciała wpływa suma kalorii przyjętych w ciągu całego dnia z pożywieniem.

Nie do końca wiadomo, kiedy pojawiło się to całe zamieszanie wokół oleju kokosowego. Nagle zaczął być reklamowany, jako zdrowy, dobry, korzystny, niwelujący choroby i odchudzający! Nie ma takiego produktu, który można nazwać odchudzającym. Na masę ciała wpływ ma kaloryczność spożyta w ciągu dnia z posiłkami. Żadne wprowadzenie specjalnego rzekomo odchudzającego produktu nie wpłynie na spadek masy ciała jeśli nie będzie zachowana w ciągu dnia odpowiednia kaloryczność diety. Tak samo jak nie ma produktów „tuczących”. Rzekomo tuczące produkty jeśli będą spożyte w ilościach umiarkowanych, nie powodujących podwyższenia kaloryczności diet również nie wpłyną na masę ciała. 

Popularne stało się spożycie kawy z dodatkiem oleju kokosowego. Nazwano taki napój kawą kuloodporną. O ile osoby rozpoczynające dietę, w której została zredukowana ilość kalorii wprowadziły do swojej diety taką kawę to zapewne schudły, ale nie z powodu spożycia kawy z olejem, ale najzwyczajniej z powodu ograniczenia kalorii w wyniku zastosowania się do diety. Osoby, które w nawykach żywieniowych nie zmieniły nic, a słysząc, że kawa kuloodporna odchudza postanowiły ją pić – mogły nie zauważyć żadnego efektu odchudzania lub nawet przytyć ze względu na dodatkowego źródło kalorii w diecie. 

Dave Asprey, fan zdrowego żywienia, który przyczynił się do pojawienia kuloodpornej kawy. Będąc w Tybecie spróbował herbaty z masłem i mlekiem jaków. W ten sposób wymyślił swój napój, zamieniając herbatę na kawę, a mleko na olej kokosowy. Bulletproof coffee czyli kawa kuloodporna i jej przepis zasłynęła na całym świecie i zdobyła popularność. W oryginalnym przepisie używa się świeżo zmielonej kawy w ilości 2,5 łyżeczki z ekspresu, do tego dodaje się 1 lub 2 łyżeczki oleju MCT lub kokosowego i 1 lub 2 łyżeczki masła klarowanego i należy to zblendować. Taka kawa dostarczyć może nawet 400 kcal. O ile zostanie zastąpione nią śniadania, może nie spowoduje wzrostu masy ciała lub też spowoduje ograniczenie kalorii jeśli nasze śniadanie było bardziej kaloryczne niż ta kawa. Jeśli wypijamy ją do śniadania i nie zmienia się nasza dieta w ciągu dnia na lepsze nawyki żywieniowe to 400kcal jest sporym dodatkiem. Kawa spożywana zamiast śniadanie daje sporą dawkę energii i tłuszczu, ale poza tym nie dostarcza żadnych składników odżywczych, ani białka, ani dobrego tłuszczu, znikome ilości witamin i składników mineralnych, ani złożonych węglowodanów z produktów pełnoziarnistych, które powinno spożyć się każdego dnia, które dodane do śniadania dają na długo energię. Kawa kuloodporna syci więc zmniejszy ochotę na jedzenie, ale też nie u wszystkich. Jak już wspomniano, nie jest dobrym zamiennikiem pożywnego śniadania. Nie jest zakazana od czasu do czasu dla osób zdrowo odżywiających się jako dodatek energii na pobudzenie. 

Chyba temat odchudzania można zakończyć. Olej kokosowy jest tłuszczem. Zawiera kalorie, jak inne tłuszcze. Gdyby odchudzał, odchudzałyby też pewnie inne tłuszcze lub po prostu wszyscy bylibyśmy szczupli bo już od kilku lat byśmy stosowali do kawy magiczny kokosowy olej. 

Podsumujmy: olej kokosowy nie odchudza.

Kwestia wpływu oleju kokosowego na odchudzanie to jedno. O ile u jednych osób to nie podziałało i przestały stosować, inne przestały stosować bo wraz z dietą schudły i osiągnęły swój cel, to co z osobami, które przez długi czas zawierały intensywnie go w swoim jadłospisie wierząc, że odchudza lub po prostu wierząc, że zachowa nas w idealnym zdrowiu?

Zajrzymy trochę głębiej, w budowę tłuszczów, bo to od tego trzeba zacząć, chcąc omówić jego działanie na nasz organizm. Tłuszcze dzielą się na nasycone i nienasycone. Te nasycone w większości zbudowane są z kwasów tłuszczowych nasyconych, a nienasycone z kwasów tłuszczowych nienasyconych.

Wśród nienasyconych wymienia się tłuszcze roślinne oraz tłuszcz rybi. Są to bardzo korzystne dla zdrowia tłuszcze. Do ich grupy zalicza się na przykład tłuszcze omega-3, potrzebne dla organizmu jeszcze w okresie płodowym, a potem przez całe życie. Jednakże do tej grupy nie zalicza się oleju kokosowego, ani palmowego – dwa roślinne wyjątki, które zalicza się do tłuszczów nasyconych. Tłuszcze nasycone to druga grupa tłuszczów – niekorzystnych dla zdrowia. Tutaj wymienia się tłuszcze zwierzęce z wyjątkiem ryb oraz właśnie olej kokosowy i palmowy. 

Porównując na przykład ze smalcem, który większość osób już uważa za niekorzystny dla zdrowia, zawiera on około 40% kwasów tłuszczowych nasyconych. Olej kokosowy około 82%. Oczywistym jest fakt, że nie należy teraz twierdzić, że smalec jest zdrowy, ponieważ jest zwierzęcym tłuszczem nasyconym, wpływającym niekorzystnie na zdrowie i należy go unikać jednakże to pokazuje, że znany wielu osobom kokosowy olej, polecany jako bardzo zdrowy zawiera więcej niedobrego dla nas tłuszczu niż smalec, większości kojarzony, jako niezbyt zdrowy.

O co dokładnie chodzi z tym niekorzystnym działaniem tłuszczów nasyconych? Tłuszcze te wpływają niekorzystnie na profil lipidowy, co oznacza, że podnoszą poziom cholesterolu we krwi, prowadzą do miażdżycy oraz do chorób układu sercowo naczyniowego (udar, zawał, choroba niedokrwienna serca). W diecie powinny stanowić maksymalnie 10%, a niektóre zalecenia mówią o ograniczeniu do 5-6%. Resztę powinny stanowić tłuszcze nienasycone. 

W 2017 roku Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne opublikowało swoje stanowisko oraz wytyczne, które dotyczyło spożycia tłuszczów odnosząc się do chorób układu sercowo – naczyniowego, które są główną przyczyną zgonów na całym świecie. Autorzy zalecają, aby zmniejszyć spożycie kwasów tłuszczowych nasyconych w tym też oleju kokosowego. Według Amerykańskiego Towarzystwa KArdiologicznego kokosowy olej zwiększa stężenie frakcji lipoprotein LDL, które przyczyniają się do powstawania chorób układu sercowo – naczyniowego. Odradza spożycie tego oleju. W 2016 Przeprowadzono wiele badań, które miały wskazać wpływ oleju kokosowego na cholesterol LDL – zły cholesterol

Rok później pojawiły się nowe badania i Stanowisko Instytutu Żywności i Żywienia wskazuje, że olej kokosowy zawiera średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które organizm wykorzystuje głównie w celach energetycznych,a nie do gromadzenia w postaci tkanki tłuszczowej zatem mógłby się przyczynić do redukcji masy ciała. korzyści zaobserwowano u niemowląt, w chorobie Parkinsona, Alzheimera i zaburzeniach wchłaniania lipidów. W normach jest brak dozwolonej ilości oleju kokosowego na dobę. Autorzy sugerują, by jednak ograniczyć spożycie szczególnie o osób starszych, ze względu na to, że mogą sprzyjać rozwojowi chorób serca. 

Co zatem ze smażeniem na oleju kokosowym? Stał się on popularny do smażenia w ciągu ostatnich kilku lat. Olej kokosowy właśnie dlatego, że zawiera duże ilości kwasów tłuszczowych nasyconych jest bardzo stabilny i nie ulega jełczeniu oraz jest wytrzymały w wysokich temperaturach. Nie zawiera cholesterolu, który mógłby się utlenić, tak jak w przypadku smalcu czy boczku. Ma wysoki punkt dymienia, który wynosi prawie 200 stopni. Jednakże warto dodać, że punkt dymienia jest zbliżony do oleju rzepakowego i oliwy z oliwek – roślinnych olejów nienasyconych. 

Podsumowując:

  • olej kokosowy nie odchudza,
  • kawa kuloodporna od czasu do czasu wypita nie spowoduje, że wzrośnie masa ciała,
  • można smażyć na oleju kokosowym, ale nie jest to zalecane ze względu na wysoką zawartość kwasów tłuszczowych nasyconych,
  • można spożywać olej kokosowy, ale nie powinien być codziennością, ze względu na wysoki poziom kwasów tłuszczowych nasyconych.
  • spożyty w umiarkowanych ilościach, w zamian za inny tłuszcz, jeśli utrzymamy odpowiednią kaloryczność w ciągu dnia dla naszego organizmu – nie spowoduje wzrostu masy ciała,
  • spożywany w nadmiernych ilościach może zwiększać ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego oraz nadwagi i otyłości.

Artykuł napisała

mgr Kinga Karoń