Zbliżają się wyczekiwane ferie. Zastanawiasz się czy możesz zjeść obiad
w restauracji, napić się grzańca i zjeść szarlotkę z lodami? Możesz!
Zebraliśmy wiele cennych porad, które uchronią Cię przed dodatkowymi kilogramami i pozwolą bez stresu spędzić czas na zimowisku 😊
Podczas ferii również możesz cieszyć się z tradycyjnych potraw, które kuszą zapachem podczas szaleństwa na stoku. Możesz rozgrzać się grzanym winem, piwem, zjeść tradycyjny placek po węgiersku, pierogi, jagnięcinę i szarlotkę z lodami. Nie musi to równać się ze zwiększeniem masy ciała po powrocie z urlopu.
Pamiętaj tylko, o kilku zasadach!
Wyjazd na ferie zimowe wiąże się z tym, że większość lub wszystkie posiłki są spożywane w restauracjach/karczmach/schroniskach/hotelowych bufetach. Czasem wybierzesz się w celu spożycia danej potrawy, czasem masz możliwość wyboru, a czasem zjesz to, co akurat napotkasz przy stoku podczas zjeżdżania na nartach. Nierzadko podczas ferii wybierzesz posiłek, którego w trakcie diety wcale nie spożywasz lub pojawia się w Twoim menu bardzo rzadko. Podczas ferii każdy chętnie odpoczywa od codziennego przygotowywania posiłków, ale spożycie posiłków w restauracji zwiększa prawdopodobieństwo dostarczenia większej ilości kcal niż organizm potrzebuje i niż podczas samodzielnego przygotowywania posiłków. Tym bardziej jeżeli jesteś na diecie i gotujesz zgodnie z rozpiską od dietetyka. Nie martw się. Korzystanie z innych posiłków podczas ferii nie oznacza, że koniecznie musisz wrócić z urlopu z dodatkowymi kilogramami. Nie oznacza też, że musisz na urlopie przygotowywać posiłki i nie zjeść nic z tradycyjnych potraw, jakie królują w górach.
Większość z Was wyjeżdżając w góry spędza ten czas aktywnie – zjeżdżając na nartach, desce, jeżdżąc na łyżwach, sankach, a tych którym taka aktywność nie towarzyszy, zachęcamy do uzupełniania jej długimi spacerami lub też spędzeniem czasu na basenie. Dzięki temu, że towarzyszy Ci aktywność możesz pozwolić sobie na spożycie trochę większej ilości kcal niż normalnie i nie obawiać się dodatkowych kilogramów. Zastosuj się do poniższych porad i spędź miło swój urlop.
Poniżej przedstawiamy dwa różne jadłospisy – jeśli wybierzesz opcję nr 1 i spróbujesz zastosować się do tego schematu, a jednocześnie zachowasz aktywność fizyczną, wówczas nie musisz obawiać się dodatkowych kilogramów. Opcja numer 2, to niestety najczęstszy schemat żywieniowy podczas wyjazdów – tego schematu należy się wystrzegać!
JADŁOSPIS 1 – tak może wyglądać Twój przykładowy jadłospis.
Śniadanie I
Kanapka z wędliną drobiową lub jajkiem lub twarogiem plus duża ilość warzyw albo owsianka: płatki z mlekiem i owocem (może być to również gotowa, kupiona owsianka bez dodatku cukru).
Śniadanie II
Suszone owoce lub sok owocowy lub mus owocowy lub owoc ewentualnie mała kanapka z szynką lub serem na chrupkim pieczywie.
Obiad
Dowolny obiad w restauracji/karczmie/schronisku. Możesz zjeść kwaśnicę z boczkiem, a do tego jagnięcinę, szaszłyka czy grillowaną karkówkę z opiekanymi ziemniakami lub placek po węgiersku czy inne tradycyjne danie, na przykład pierogi z boczkiem.
Podwieczorek
Wybierz propozycję ze śniadania II.
Kolacja
Wybierz zupę krem z grzankami lub sałatkę na przykład grecką. Nie spożywaj już dania obiadowego.
*Dodatkowo porcja wina lub piwa grzanego.
JADŁOSPIS 2 – tak nie powinien wyglądać Twój przykładowy jadłospis.
Śniadanie I
Ciasto lub jajecznica z kiełbasą, parówki, jajko sadzone na bekonie, talerz serów, sałatka z majonezem plus pieczywo i sok.
Śniadanie II
Gofry, ciasto, kanapka z pasztetem/kiełbasą, frytki.
Obiad
Dowolny obiad w restauracji/karczmie/schronisku z deserem.
Podwieczorek
Ciasto, lody, gofry, frytki.
Kolacja
Naleśniki, pizza, hamburger, pierogi z boczkiem.
*Dodatkowo porcja lub więcej wina lub piwa grzanego.
Podsumowanie
Na pewno już sam widzisz w czym tkwi problem po przeczytaniu propozycji do zaakceptowania (Jadłospis 1) i propozycji, której nie polecamy (Jadłospis 2). Jeżeli cały urlop będzie wyglądał tak, jak wygląda jadłospis numer 1, to zwiększona kaloryczność może wynikać jedynie z obiadu i zapewne będzie to ilość, którą wykorzystasz na swoją aktywność fizyczną (narty, spacery, łyżwy). Jeżeli natomiast każdy Twój dzień będzie wyglądał, tak jak jadłospis nr 2, to niestety możesz przewyższyć dwukrotnie swoje zapotrzebowanie kaloryczne, co spowoduje wzrost masy ciała. W jadłospisie numer 1 tylko obiad jest obfitym posiłkiem, który będzie zawierał większe ilości tłuszczu czy też węglowodanów natomiast inne posiłki raczej kalorycznością będą zbliżone do tradycyjnych, spożywanych codziennie. Jadłospis numer 2 zawiera wszystkie posiłki bogate w cukier lub tłuszcz, co wiąże się ze zwiększoną ich kalorycznością. Tak nie powinieneś się odżywiać jeżeli nie chcesz wrócić z dodatkowym bagażem w postaci kilogramów.
Zachowaj umiar, zastosuj się do schematu jadłospisu nr 1. Pamiętaj, że możesz w nim zamieniać posiłki. Przykładowo jeżeli planujesz zjeść na kolację pizzę, to na obiad zjedz sałatkę albo zupę z grzankami lub wybierz porcję chudego grillowanego mięsa z gotowanymi ziemniakami z wody bez dodatku masła, sosu i surówkę bez majonezu. Jeżeli masz ochotę zjeść ciasto, gofra, szarlotkę z lodami, naleśniki na drugie śniadanie czy podwieczorek, ponieważ wtedy masz ochotę do kawy zjeść coś słodkiego, to na kolację i obiad nie wybieraj kalorycznego posiłku w postaci karkówki, pierogów, pizzy czy hamburgera, a dzięki temu pozwolisz sobie na obfity deser. Może hotelowe śniadanie jest Twoim ulubionym posiłkiem, a dzięki dużemu śniadaniu masz mniejszą ochotę na podjadanie przez resztę dnia? Nałóż sobie po trochu z różnych potraw, jakie oferuje bufet hotelowy. Wiemy, że one zawsze smacznie wyglądają. Jeśli masz ochotę na ciasto, weź kawałeczek do kawy po śniadaniu, ale zjedz mniej pieczywa do śniadania. Po tak obfitym śniadaniu zachowaj już umiar w ciągu reszty dnia. Jeśli na swój urlop wyjeżdżasz na kilka dni, to zachęcany do tego, aby każdego dnia spróbować innej potrawy z hotelowego bufetu. Nie musisz wszystkiego zjeść na raz w jednym dniu.
Jakie jeszcze zasady warto wprowadzić?
- Zrezygnuj z soków i napojów słodkich do posiłków – często są to napoje, z dużą ilością cukru, które dostarczają dużej ilości kalorii. Wybieraj wodę z cytryną, czarną kawę lub białą czy zieloną herbatę.
- Nie rezygnuj ze śniadania. Istnieje duże ryzyko, że wtedy w ciągu dnia będziesz bardziej głodny. Pamiętaj, aby przed wyjściem na stok, spacer czy wycieczkę zjeść wartościowe śniadanie!
- Postaraj się zachować swoje godziny spożywania posiłków. Brak regularności i omijanie posiłków może spowodować większy apetyt na podjadanie między posiłkami i chęć spożycia większego posiłku na kolację. Dodatkowo spędzanie czasu w karczmie oraz zapachy i widok różnych smacznych potraw nie będą Ci tego ułatwiały.
- Nie musisz jednego dnia zjeść wszystkiego. Dziś możesz wybrać obfity deser, a jutro obiad, a innego dnia kolację, abyś mógł każdego dnia cieszyć się innym jedzeniem. Odżywiaj się też tak, abyś czuł się dobrze. Zachowaj umiar. Pamiętaj, że jeśli każdy Twój dzień będzie wyglądał, jak jadłospis numer 2, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że przytyjesz.
- Pamiętaj, aby po powrocie z urlopu wrócić do tego, co było przed urlopem i nie kontynuować odstępstw od diety, które towarzyszyły Ci podczas urlopu.
- Zachowaj umiar w spożyciu alkoholu. Jedna porcja grzanego piwa czy wina nie zaszkodzi natomiast kilka porcji już tak. Alkohol, to również duża dawka kalorii, a dodatkowo pobudza apetyt, co może spowodować spożycie większej ilości jedzenia.
- Jeżeli możesz, to staraj się wybierać surówkę czy sałatkę bez dodatku sosów i majonezów, a ziemniaki wybierz pieczone lub gotowane, a nie na przykład w postaci smażonej (frytki). Postaraj się wybrać mięso grillowane i bez panierki zamiast smażonego, obtoczonego w panierkę. Szczególnie jeżeli dziś wykorzystałeś już swoją możliwość na spożycie dowolnego posiłku 🙂

mgr Katarzyna Kaszyca
dietetyk kliniczny
Od ponad 8 lat prowadzę prywatna praktykę przyjmując pacjentów z szeregiem dolegliwości zdrowotnych. Dzięki nabytej wiedzy i doświadczeniu staram się wspomagać leczenie farmakologiczne dietą.
Kliknij, aby poznać mnie lepiej.