Dietetyk często spotyka się z takim pytaniem podczas wizyty w gabinecie. Pacjent opowiada, że zamienił pieczywo pszenne na razowe, a ryż biały na brązowy, a ziemniaki na makaron i codziennie spożywa garść orzechów, bo „zdrowe” – myśląc, że to sposób na odchudzanie.
Jednak czy ta zamiana jest w stanie spowodować spadek masy ciała?

SKĄD WZIĘŁA SIĘ TA MYŚL?


– Pieczywo i makarony ciemne oraz brązowy ryż uznawane są za zdrowe. Tak samo, jak orzechy i wiele innych produktów.
– Krąży przekonanie, że z kolei pieczywo pszenne i ziemniaki są nie zdrowe lub „tuczą”. Tak samo, jak makaron czy też wiele innych produktów.
– Wciąż wielu z Was myśli, że schudnąć można jedząc to, co jest powszechnie uznawane za „zdrowe”.

JAK JEST NAPRAWDĘ?

  • Dla przypomnienia – spadek masy ciała następuje wtedy, gdy spożywamy mniej kalorii niż potrzebuje nasz organizm,

  • Sama zamiana pieczywa pszennego na ciemne nie spowoduje spadku masy ciała!!! Te zdrowe produkty musiałyby mieć znacząco mniej kcal niż niezdrowe lub mieć działanie odchudzające, ale tak nie jest.

  • W pieczywie pszennym jest prawie tyle samo kcal, co w ciemnym, a czasem nawet pszenne zawiera tych kcal mniej. Tak samo jest w przypadku ryżu białego i brązowego – to są te same kalorie. W przypadku ziemniaków natomiast, porównując je z innymi węglowodanami typu kasza, ryż, makaron –> 2 duże ziemniaki, to około 160 kcal, a pół woreczka kaszy, ryżu (50g) czy też 50g makaronu, to około 175 kcal, a objętościowo podobnie.

  • Za bardzo zdrowy produkt uważa się też orzechy i faktycznie ich wartość odżywcza jest bardzo wysoka jednakże gdyby zdrowy produkt odchudzał moglibyśmy ich jeść dużo i wszyscy byśmy byli szczupli, ale tak nie jest prawda?. Niestety orzechy są bardzo kaloryczne i spożycie jednej garści dostarcza już 180 kcal. Jeśli postanawiasz zdrowo się odżywiać i dodasz je do swojego dnia w dużej ilości, a poza tym spożywasz to co wcześniej, to taki dodatek kalorii może nawet spowodować wzrost masy ciała.

  • Dodatkowo nie dziel produktów na zdrowe i nie zdrowe. Oczywiście żelki pełne cukru, barwników czy konserwantów można nazwać „niezdrowe”, aczkolwiek w ograniczonej ilości spożyte też nie zepsują naszego zdrowia jeśli poza tym się dobrze odżywiamy.

     

  • Z kolei omawiane pieczywo pszenne, często nazywane niezdrowym, na przykład dla osób z chorym przewodem pokarmowym będzie zdrowe, ponieważ te osoby nie mogą spożywać pieczywa ciemnego, które jest bogate w błonnik, który w przypadku chorób jelit czy żołądka zbyt mocno drażni i nasila objawy choroby. To samo dotyczy ryżu białego i ziemniaki również u takich osób będą lepszym wyborem niż np. makaron, gruba zdrowa kasza czy brązowy ryż.

  • Produkty nazywane zdrowymi nie odchudzają, a te uważane za niezdrowe nie spowodują wzrostu masy ciała. Zarówno jedne, jak i drugie produkty jeśli będziemy spożywać w odpowiednich ilościach i zgodnie z naszym zapotrzebowaniem kalorycznym, to na sam proces odchudzania nie ma wpływu czy produkt jest zdrowy czy nie. Jeśli jemy ich tak dużo, że przekraczamy kaloryczność – przytyjemy, zarówno od tych „niezdrowych”, jak i „zdrowych.” To znaczy, że można jeść niezdrowo i mieć prawidłową masę ciała, czego nie poleca żaden dietetyk, ponieważ prędzej czy później odbije się to na zdrowiu bez względu na masę ciała.

  • Pieczywo, makarony i ryż ciemny faktycznie mają wyższą wartość odżywczą niż pszenne pieczywo czy ryż biały, ponieważ zawierają witaminy, minerały, błonnik i więcej białka. Stąd wzięło się przekonanie, że są zdrowe. Oczywiście warto wybierać właśnie je, ale nie dlatego, że odchudzają tylko dlatego, że mają wyższą wartość odżywczą.

  • Na utrzymanie prawidłowej masy ciała wpływ mają kalorie. Z kolei dla utrzymania dobrego stanu zdrowia wybieraj produkty, które mają wysoką wartość odżywczą.  W żywieniu jest miejsce na wszystko w umiarkowanych ilościach. Odżywiaj się w 90% zdrowo, a 10% Twojej diety może stanowić mniej wartościowe pożywienie. Zachowasz balans, odpowiednie żywienie dla zdrowia ciała, a czasem coś mniej zdrowego dla zdrowej psychiki. Oczywiście mała poprawka, bo na psychikę też wpływa wysoko-odżywcze jedzenie.

Artykuł napisala

mgr Katarzyna Kaszyca