Nadszedł grudzień – czas magiczny, rodzinny, czas obdarowywania się prezentami i zwolnienia tempa. A dieta? Czy warto ją ciągnąć? Czy warto w ogóle zaczynać?

 

W Internecie roi się od wyzwań typu „Schudnę do wiosny”, „Schudnę do sezonu bikini”, Schudnę do lata” itd. Na początku każdego roku kluby fitness i poradnie dietetyczne przeżywają prawdziwe oblężenie, bo noworocznym postanowieniem co drugiej Polki jest schudnięcie. Często jest to jednak słomiany zapał, który kończy się wcześniej czy później, a nierzadko wraz z przyjściem sezonu weselnego. Ci, którzy przetrwali do lata są z siebie dumni, że udało im się zgubić zbędne kilogramy i wyrzeźbić piękną sylwetkę, a nawet pozbyć się cellulitu. A co potem? Potem kończy się lato, nadchodzą chłodne dni, a wraz z nimi długie spodnie, ciepłe bluzy, pod którymi i tak nie widać ani tłuszczyku, ani tej ohydnej skórki pomarańczowej. Więc po co walczyć dalej o coś, co i tak jest ukryte?

 

To jest właśnie główny powód, dla którego rezygnujemy z diety i ćwiczeń. Drugi to brak motywacji. Przykładowo – koleżanka, z którą tańczyłyśmy zumbę już nie przychodzi na zajęcia, więc nie mamy kompana, z którym nam było raźniej. Albo – tu przykład kulinarny – nasz partner lubi sobie tłusto zjeść i ani myśli współtowarzyszyć w fit odżywianiu, a nam się nie chce gotować dwóch osobnych obiadów co dnia. No i właśnie lenistwo – to trzeci powód. Zbyt często spoczywamy na laurach. Straciliśmy upragnione 7 kilo, no więc od września odpuszczamy dietę. Tymczasem efekt jojo już czyha, żeby nas dopaść w najmniej spodziewanym momencie. Np. przy przymiarce sukni wieczorowej na Sylwestra. I nagle szok zmieszany z przerażeniem. Bo przecież jak to tak? Odchudziliśmy się w wakacje do rozmiaru S, a tu nagle się nie mieścimy nawet w M?

 

Tu pojawia się częste pytanie. Jeśli odpuściliśmy walkę o sylwetkę z końcem wakacji i nagle obudzimy się z ręką w nocniku na początku grudnia, to czy warto w ogóle zaczynać dietę tuż przed świętami? Tuż przed zajadaniem się barszczykiem z uszkami, grzybową, karpikiem w chrupiącej panierce i fasolką z cebulką? Tuż przed słodkimi makówkami, kutią, serniczkiem czy innym makowcem? Tuż przed grzanym winkami co wieczór? Zaskoczę Was może, ale odpowiedź brzmi – tak! Warto! Bo święta trwają tylko 3 dni, a grudzień tych dni ma aż 31. Więc nic wielkiego się nie stanie, jeśli w Boże Narodzenie pofolgujemy sobie przy suto zastawionym stole. Pod warunkiem, że w kolejnych dniach wrócimy do zdrowego odżywiania.

 

Chcę Wam powiedzieć, że tak naprawdę nigdy nie ma złego czasu na rozpoczęcie diety. To nie jest tak, że Nowy Rok jest czasem idealnym, a okres przed świętami już nie. To nie jest tak, że nie opłaca się zaczynać, bo i tak za chwilę czeka nas wesele/chrzciny/urlop/operacja/uroczystość (niepotrzebne skreślić).

 

To kiedy zaczyna się każda dieta? Od jutra? Nie! Zacznijmy ją już dziś, bo jutro może nie nadejść nigdy, jakkolwiek złowieszczo to brzmi ;). Będziemy o ten jeden dzień do przodu przed tymi, którzy wciąż odkładają odchudzanie na jutro, na potem, na kiedyś.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Artykuł napisała

mgr KATARZYNA KASZYCA

Dietetyk, specjalista zdrowia publicznego

 

07 grudnia 2017

Odchudzanie przed świętami? 
 Czy warto zaczynać dietę w tym czasie?

Z serii Zdrowy Blog:

04 lipca 2018
QUICK MEAL firmy LIVITY   To już kolejny produkt firmy LIVITA godny polecenia. Tym razem przetestowaliśmy szybkie danie z amarantusem. Również w przystępnej cenie - 4.99 zł.   Do dania dodano garść
26 czerwca 2018
BROWNIEmix firmy Livita   Z cyklu "Dietetyk testuje" tym razem na tapetę wzięliśmy coś słodkiego. Przetestowaliśmy brownie firmy Livita.   Produkty firmy Livity dostępne w Lidlu są dobre składowo, bardzo dobre smakowo

COŚ NA DESER:

UMÓW SIĘ TELEFONICZNIE

NAPISZ DO NAS

Dołącz do nas na:

 

 

 

 

ZAPISZ MNIE
ZAPISZ MNIE
Witaj w Naszym gronie :)
Jeżeli nie podasz nam swojego maila, to nie
mamy jak do Ciebie pisać.

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO Z NOWINAMI O ZDROWYM ŻYCIU?

ZAPISZ SIĘ DO
ZDROWEGO NEWSLETTERA

Wszelkie prawa zastrzeżone dla Instytut Dietetyki i Promocji Zdrowia by SPECTRUM MARKETING © 2016

  +48 787 323 370

 

    rejestracja@instytutdietetyki.pl

 

GABINET W TYCHACH

 

ul. Owczarska 9
43-100 Tychy

 

 

 

 

 

GABINET W KATOWICACH

 

ul. Podgórna 4
40-008
Katowice

GABINET W ZABRZU

 

ul. Wolności 338b
41-811 Zabrze

Niedługo znajdziesz nas także w Sosnowcu, Gliwicach i Bielsku-Białej.

GODZINY OTWARCIA:

 

poniedziałek 08:00 – 20:00
wtorek 08:00 – 20:00
środa 08:00 – 20:00
czwartek 08:00 – 20:00
piątek 08:00 – 16:00

 

NASZE SIEDZIBY

DOŁĄCZ DO NAS W SIECI:

KONTAKT:

Nasi Partnerzy:

 

DANE DO PRZELEWÓW:

 

Instytut Dietetyki i Promocji Zdrowia

41-409 Mysłowice, Kosztowska 27

ING BANK ŚLĄSKI: 50 1050 1399 1000 0091 4749 5429


Kod Swift ING Banku Śląskiego czyli: INGBPLPW
IBAN tworzymy poprzez dodanie tylko liter PL przed numerem rachunku.

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO Z NOWINAMI O ZDROWYM ŻYCIU?

ZAPISZ SIĘ DO
ZDROWEGO NEWSLETTERA

ZAPISZ MNIE
ZAPISZ MNIE
Witaj w Naszym gronie :)
Jeżeli nie podasz nam swojego maila, to nie
mamy jak do Ciebie pisać.

tel. 787 323 370

NAPISZ DO NAS